Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 132 638 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Koty domowe

sobota, 29 grudnia 2007 19:51
Skocz do komentarzy
Kocury
Koty są zwierzętami terytorialnymi, więc posiadanie w mieszkaniu kocura, nawet wychodzącego na zewnątrz, nie uchroni nas przed znaczeniem przez niego terenu. Mieszkanie jest dla niego szczególnym miejscem, więc tym skwapliwiej będzie on zaznaczał swoją w nim obecność, reagując na różne zmiany, wizyty obcych osób, przynoszących inne zapachy z zewnątrz, np. zapach innego kota. Sposobem na zażegnanie tego problemu jest kastracja. To dość prosty zabieg chirurgiczny, niektórzy chirurdzy wykonują go bez zakładania szwów, a kot w ciągu 2-3 dni dochodzi całkowicie do siebie.
Są różne teorie dotyczące wieku kocura, który ma być poddany kastracji; na pewno dobrze jest to zrobić, zanim nabierze odruchu znaczenia terenu, gdyż w przeciwnym razie może się zdarzyć, że po zabiegu odruch ten pozostanie. Nawet gdyby tak się jednak stało, to mocz wykastrowanego kocura ma mniej intensywny zapach.
Są tendencje, by kastrować koty w coraz młodszym wieku. Naukowcy twierdzą, że nie ma to znaczenia dla jego rozwoju ogólnego. Wraz ze zmianą w gospodarce hormonalnej zmienia się jednak przemiana materii i wykastrowany kocur może mieć predyspozycje do tycia. Kot z nadwagą nie będzie zbyt aktywny fizycznie, a brak ruchu może wpłynąć m.in. na problemy z nerkami. Dlatego warto kotu po kastracji dobrze ustalić dietę, by nie dopuścić do jego zatuczenia.
Wykastrowany kot wychodzący z domu będzie mniej wdawał się w bójki z innymi kotami, ponieważ przestanie walczyć o samicę (instynkt terytorialny nadal pozostanie). Inne koty mogą go jednak tępić jako inaczej pachnącego, toteż będzie unikał kontaktu z nimi i bardziej pilnował się domu. Może się zdawać, że kastrowany kocur jest spokojniejszy, mniej agresywny. Nie zawsze jednak powodem agresji muszą być hormony; dlatego nie należy traktować kastracji jako środka na uspokojenie.

Kotki
Większość kotek ciężko przeżywa ruję. Ponieważ bez krycia nie dochodzi u nich do owulacji, nie mając kontaktu z kocurem przeżywają one burzę hormonów. Konsekwencją tego jest - oprócz dyskomfortu - zagrożenie poważnymi chorobami. Jeśli owulacja nie następuje, ruja pojawia się w coraz krótszych odstępach czasu. Doprowadza to do zmian torbielowatych na jajnikach i na błonie śluzowej macicy - początku zagrażającego życiu ropomacicza.
Do ropomacicza może też dojść przy nieprawidłowo stosowanej antykoncepcji, gdy tabletki blokujące ruję podawane są nieregularnie czy nie we właściwej dawce.
Jeśli więc nie planujemy kociego potomstwa, najlepiej jest kotkę wysterylizować - zwłaszcza że sterylizacja chroni przed guzami sutka. Statystyki mówią, że ich odsetek u kotek sterylizowanych jeszcze przed pierwszą rują jest znikomy, a należy pamiętać, że są to guzy z reguły złośliwe (wiek, w którym kotki przechodzą pierwszą ruję, jest zróżnicowany: zależy od długości dnia świetlnego; kotki urodzone jesienią mogą osiągnąć dojrzałość płciową już po pół roku - wiosną, natomiast te urodzone na wiosnę - po roku). Sterylizowanie kotki po kilku przebytych rujach daje statystycznie taki sam odsetek guzów sutka co u kotek nie sterylizowanych - czyli im szybciej, tym lepiej. Ale jak szybko? Tu zdania są podzielone, choć coraz częściej sterylizację przeprowadza się przed pierwszą rują. Z obserwacji wynika, że młodsze kotki lepiej znoszą zabieg, mniej jest po nim powikłań, nie widać też zaburzeń rozwojowych.
Są jednak zwolennicy późniejszej sterylizacji - po osiągnięciu przez zwierzę dojrzałości płciowej. Ich zdaniem wcześnie sterylizowane kotki mogą być cherlawe, gdyż hormony płciowe mają swój udział w syntezie białek.
Lekarze są zgodni co do tego, że sterylizacja nie zmienia psychiki zwierzaka. Nie pozwólmy więc, by nie zaspokojone a domagające się zaspokojenia instynkty zatruwały kotom życie. Pooperacyjny szew wielkości 1,5 cm na brzuszku naszej kotki po kilku miesiącach będzie nie do zauważenia.

Koty wolno żyjące
Koty wiejskie, nie stykające się z tymi zagrożeniami, jakie niesie miejska cywilizacja (zanieczyszczenie środowiska, ruch samochodowy), nie skupione na małych powierzchniach, jak to ma miejsce w miejskich piwnicach, są odporniejsze, a więc zdrowsze. Tym miejskim staramy się pomóc, m.in. sterylizując je - dzięki temu rodzi się ich mniej, ale za to żyją trochę dłużej. W niektórych miastach organizuje się akcje sterylizacyjne. Jest dostępna informacja o instytucjach, w których można uzyskać talon na taki zabieg, a wielu lekarzy weterynarii włączyło się w tę akcję, widząc jej głęboki sens.
Podziel się
oceń
1
0

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 06 czerwca 2012 20:54

    hejka jak sie czujeszmati

    autor jakub.dziamski@pocztaonet.pl.

    blog: jakub.dziamski@poczta onet.pl.

  • dodano: 23 maja 2012 18:08

    moja sąsiadka ma kota który upodobał sobie moje mieszkanie. Tak więc jak tylko są otwarte drzwi balkonowe to on wchodzi i na dodatek warczy na mnie. Kiedyś nie zauważyłam go jak wszedł poszłam spać a o 2.30 w nocy tak szalał że myślałam że to duch.musiałam wezwać sąsiadów po niego. jak się go pozbyć, bo prośby nie pomagają.
    autor kocia ofiara

    autor mjana

  • dodano: 18 maja 2012 18:55

    czejsc

    autor jakub.dziamski@pocztaonet.pl.

    blog: jakub.dziamski@poczta onet.pl.

  • dodano: 18 maja 2012 18:53

    czejsc

    autor jakub.dziamski@pocztaonet.pl.

    blog: jakub.dziamski@poczta onet.pl.

  • dodano: 20 kwietnia 2012 21:02

    Wpis warty zainteresowania, niewątpliwie będę czytać kolejne artykuły.

    autor Dominika

    blog: wiadomosci.onet.pl/blogi/sylwester-w-goralskim-klimacie,8036318,454619235,blog.html

  • dodano: 30 grudnia 2011 11:37

    KOTKI TO NAJSŁODSZE ZWIERZĘTA NA ŚWIECIE!!! KOTKI WCALE NIE ŚMIERDZĄ TYLKO PIESKI!!!BARDZO KOCHAM KOTY!!!MAM JEDNĄ KOTKĘ KTÓRA WABI SIĘ,,LUNA''(PO WŁOSKU KSIĘŻYC).POZDRAWIAM.

    autor PATKA123

    blog: WI.PLPATI

  • dodano: 28 lipca 2011 22:46

    nie moge

    autor KICIA

    blog: miaaa

  • dodano: 28 lipca 2011 22:45

    Ja bym chciała mieć kotka ale...

    autor KICIA

    blog: miaaa

  • dodano: 15 kwietnia 2010 12:19

    hey, mam dwie kotki... są słodkie, a jaki fajny sajgonik robią mi w domu... ubaw mam jak się bawią w ganianego ale tak to już jest z kotami, że zawsze są szkody...

    autor aldi

  • dodano: 15 kwietnia 2010 12:18

    hey, mam dwie kotki... są słodkie, a jaki fajny sajgonik robią mi w domu... ubaw mam jak się bawią w ganianego ale tak to już jest z kotami, że zawsze są szkody...

    autor aldi

  • dodano: 23 lutego 2010 13:26

    Ja chce miec kota i bede miała.Mój kotek bedzie miał 3 miesiace i mam juz dla niego prawie wszystkie rzeczy jest ona biało-czarny...

    autor Basia12

  • dodano: 10 lutego 2010 13:10

    mialam kota ale babcia go sprzedala

    autor een

    blog: nee

  • dodano: 05 lutego 2010 23:16

    chce mieć kota ale mama muwi że sa gupie

    autor ui

    blog: uiiu

  • dodano: 06 grudnia 2009 17:30

    chcę kupić kota ale moja mama mówi,że śmierdzą

    autor bola1086

    blog: bola1086

  • dodano: 15 lipca 2009 21:36

    WITAJCIE MAM MAŁEGO KOTKA,MA 3 MIESIĄCE I CHYBA TO KOCUREK,MAM PYTANIE .dLACZEGO NIE CHCE SPAĆ W SWOIM ŁOŻECZKU,CHOCIAŻ BYŁO SKROPIONE SPECJALNYMI ZIOŁAMI KOCIĄ MIĘTKĄ. kASIA I JAK GO ŻYWIĆ.

    autor KOCUREK

  • dodano: 24 maja 2009 17:54

    żwirek Benek jest lubiany przez koty, mój też go używa, ja mam kocura wykastrowanego, jest wszystko w porządku , to nic strasznego a łatwiej się nam żyje

    autor kocia mama

  • dodano: 15 marca 2009 20:02

    Witam wszystkich właścicieli dachowców. Nie ma jeszcze miesiąca jak musiałam uśpić mego kochanego Piniorka. Co prawda dożył wieku sędziwego /18 lat/ trudno nam się jednak z tym pogodzić. Na koniec swego życia przeżył stresy związane z wizytami u lekarzy. Będzie zawsze w naszej pamięci. Wzięliśmy zaraz rocznego kocurka ze schroniska i tu powstał problem jak karmić, jaką karmą. Wizyta u dobrego weta w celu zbadania kocurka. Dla poprzedniego kota /nie kastrata/ miałam do kuwety papier toaletowy, szybko obmyłam wodą i po sprawie, lecz zapach unosił się po całym mieszkaniu. Teraz kupiłam żwirek BENEK i jest fantastycznie. Maksio daje dużo radości.

    autor IKA

  • dodano: 14 stycznia 2009 17:47

    fajne

    autor mari

    blog: oooo

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

sobota, 20 grudnia 2014

Licznik odwiedzin:  5 579  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Archiwum

O moim bloogu

W moim blogu znajdują się informacje i ciekawostki na temat zwierząt.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 5579

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl